Pierwsza guma w sezonie :(
Sobota, 3 lipca 2010
· Komentarze(0)
Kategoria Wypady rowerowe
Po 1600 km złapałem pierwszą gumę w tym roku, rzuciło mnie trochę na piasku i wpadłem w kolczastego krzaka.
Miał być długi teren w terenie, a skończyło się na szybkim powrocie do domu póki powietrze nie zeszło i klejeniu dętki.
Miał być długi teren w terenie, a skończyło się na szybkim powrocie do domu póki powietrze nie zeszło i klejeniu dętki.



