Trening w terenie + podjazdy. Dojazd + 5 powtórzeń po górce w Piotrkowicach, przez co wyszło ok. 500m przewyższenia na 15 km. 2 ostatnie w mocniejszym tempie.
Kolejny start w ŚLR i niestety znów tragicznie. Pomimo, że nie jestem w sektorze udaje się wystartować z dość bliskiej pozycji. Początkowo jedzie się dobrze. Wymijam sporo ludzi. Pierwsze problemy zaczynają się po wjeździe w aborcje, gdzie łapie mnie kolka. Po wjeździe w las, przestaje i zaczyna mi się dość dobrze jechać, początkowo nadrabiam pozycje, jednak temperatura daje się we znaki. Picie ubywa bardzo szybko, a na 20km kończy się całkowicie. Od tego momentu szło już tylko coraz gorzej, a jazda polegała na byle do bufetu.
Zawodnik amatorskiego teamu: AFOR ADVENTURE PARK MTB TEAM.
W maratonach startuję 3 sezon. Można mnie spotkać na ŚLR.
Obecnie trwają przygotowania do sezonu 2012.