Trening w terenie. 2 kółka dookoła Chmielnika, z krótką przerwą na uzupełnienie bidonów w domu. Jechało się bardzo dobrze, chociaż pod koniec odczuwałem głód :D
Kolejny maraton z serii ŚLR. Ogólnie mogę uznać za udany. Czas w porównaniu do zeszłego roku udało się polepszyć o 10 min, a także niektóre podjazdy poszły lepiej. Na trasie zgubiłem jeden bidon, całe szczęście miałem drugi. Pogoda dopisała, trasa przejezdna z kilkoma błotnymi odcinkami, ale roweru nie było z czego myć :D
Trening z Hubertem. Dojazd szosowy do Niestachowa, stamtąd objazd części trasy Kieleckiego maratonu, odcinek do Mójczy, oraz Wietrznia. Powrót asfaltem z Mójczy do Borkowa. Trochę nas zmoczyło, ale: "Co Cię nie zabije, to Cię wzmocni" :D
Luźny trening w terenie. Głównym celem było poćwiczenie techniki jazdy, przez co zaliczyłem kilka stromych krótkich zjazdów w lesie, jazdę po piachu i strome podjazdy. Dojeżdżając do domu trening równowagi poprzez jazdę po krawężniku.
Trening w terenie. Trasa podobna do wczorajszej z drobnymi zmianami i dwukrotnym zaliczeniem górki w Piotrkowicach. Trening nieco luźniejszy niż wczoraj.
Zawodnik amatorskiego teamu: AFOR ADVENTURE PARK MTB TEAM.
W maratonach startuję 3 sezon. Można mnie spotkać na ŚLR.
Obecnie trwają przygotowania do sezonu 2012.