Kolejny maraton z serii ŚLR, tym razem w Zagnańsku. Dla mnie niestety kompletnie nieudany. Już rano przed wyjazdem z domu czuję się ogólnie źle. Po przyjeździe okazuje się, że nie ma mnie w sektorze, (a całkiem inną informację uzyskałem na stronie www), przez co startuję z dużo dalszych pozycji, start dość długo asfaltem, jednak pierwszy wjazd w teren zaczyna się mocnym przewężeniem i utworzeniem korka. Stoimy i czekamy, a ludzie powoli ruszają schodząc z rowerów przed każdą kałuża i blokując wszystkich za sobą. W trakcie maratonu mam również problem z tylnym hamulcem, sprężyna zeskakuje z blokady na większym dołku i mi blokuje koło, za pierwszym razem jechałem ok. 500m na z zaciśniętym hamulcem. Poprawiam, jednak po jakimś czasie problem się powtarza, wtedy dokręcam baryłkę przy klamce aby poluzować linkę.
Zawodnik amatorskiego teamu: AFOR ADVENTURE PARK MTB TEAM.
W maratonach startuję 3 sezon. Można mnie spotkać na ŚLR.
Obecnie trwają przygotowania do sezonu 2012.