ŚLR - Zagnańsk FAN
Niedziela, 24 lipca 2011
· Komentarze(2)
Kategoria Zawody
Kolejny maraton z serii ŚLR, tym razem w Zagnańsku.
Dla mnie niestety kompletnie nieudany.
Już rano przed wyjazdem z domu czuję się ogólnie źle.
Po przyjeździe okazuje się, że nie ma mnie w sektorze, (a całkiem inną informację uzyskałem na stronie www), przez co startuję z dużo dalszych pozycji, start dość długo asfaltem, jednak pierwszy wjazd w teren zaczyna się mocnym przewężeniem i utworzeniem korka. Stoimy i czekamy, a ludzie powoli ruszają schodząc z rowerów przed każdą kałuża i blokując wszystkich za sobą.
W trakcie maratonu mam również problem z tylnym hamulcem, sprężyna zeskakuje z blokady na większym dołku i mi blokuje koło, za pierwszym razem jechałem ok. 500m na z zaciśniętym hamulcem. Poprawiam, jednak po jakimś czasie problem się powtarza, wtedy dokręcam baryłkę przy klamce aby poluzować linkę.
Czas: 2:03:28
MOpen: 47
MJ: 9
Dla mnie niestety kompletnie nieudany.
Już rano przed wyjazdem z domu czuję się ogólnie źle.
Po przyjeździe okazuje się, że nie ma mnie w sektorze, (a całkiem inną informację uzyskałem na stronie www), przez co startuję z dużo dalszych pozycji, start dość długo asfaltem, jednak pierwszy wjazd w teren zaczyna się mocnym przewężeniem i utworzeniem korka. Stoimy i czekamy, a ludzie powoli ruszają schodząc z rowerów przed każdą kałuża i blokując wszystkich za sobą.
W trakcie maratonu mam również problem z tylnym hamulcem, sprężyna zeskakuje z blokady na większym dołku i mi blokuje koło, za pierwszym razem jechałem ok. 500m na z zaciśniętym hamulcem. Poprawiam, jednak po jakimś czasie problem się powtarza, wtedy dokręcam baryłkę przy klamce aby poluzować linkę.
Czas: 2:03:28
MOpen: 47
MJ: 9



