ŚLR - Suchedniów FAN
Niedziela, 21 sierpnia 2011
· Komentarze(0)
Kategoria Zawody
Kolejny start w ŚLR i niestety znów tragicznie.
Pomimo, że nie jestem w sektorze udaje się wystartować z dość bliskiej pozycji.
Początkowo jedzie się dobrze. Wymijam sporo ludzi.
Pierwsze problemy zaczynają się po wjeździe w aborcje, gdzie łapie mnie kolka.
Po wjeździe w las, przestaje i zaczyna mi się dość dobrze jechać, początkowo nadrabiam pozycje, jednak temperatura daje się we znaki. Picie ubywa bardzo szybko, a na 20km kończy się całkowicie. Od tego momentu szło już tylko coraz gorzej, a jazda polegała na byle do bufetu.
MJ: 9
MOpen: 58
Czas: 2:53:25
Pomimo, że nie jestem w sektorze udaje się wystartować z dość bliskiej pozycji.
Początkowo jedzie się dobrze. Wymijam sporo ludzi.
Pierwsze problemy zaczynają się po wjeździe w aborcje, gdzie łapie mnie kolka.
Po wjeździe w las, przestaje i zaczyna mi się dość dobrze jechać, początkowo nadrabiam pozycje, jednak temperatura daje się we znaki. Picie ubywa bardzo szybko, a na 20km kończy się całkowicie. Od tego momentu szło już tylko coraz gorzej, a jazda polegała na byle do bufetu.
MJ: 9
MOpen: 58
Czas: 2:53:25



