Wypad po Daleszyckich terenach
Niedziela, 3 października 2010
· Komentarze(0)
Kategoria Wypady rowerowe
Wypad wraz z ekipą MTBCross, po trasie maratonu w Daleszycach.
Po ok. 5 km wysiadł mi licznik, wiec km są wpisane na oko bez czasu przejazdu.
Pogoda dopisała, a teren nie był aż tak mokry jakiego się spodziewałem.
Pojawiają się już oznaki potrzeby zakończenia sezonu, sprzęt sypie się z każdej strony, ale planuję jeszcze dobić do 3tys. km.
Po ok. 5 km wysiadł mi licznik, wiec km są wpisane na oko bez czasu przejazdu.
Pogoda dopisała, a teren nie był aż tak mokry jakiego się spodziewałem.
Pojawiają się już oznaki potrzeby zakończenia sezonu, sprzęt sypie się z każdej strony, ale planuję jeszcze dobić do 3tys. km.



