Trening - szosa
Wtorek, 29 marca 2011
· Komentarze(3)
Kategoria Trening
Trening po szosie.
Piękna pogoda, delikatny wiaterek wszystko OK, gdyby nie kapeć złapany w Pierzchnicy.
Udało się zamówić transport, więc nie musiałem prowadzić do domu.
Mam nadzieję, że zła passa się już kończy, bo póki co średnio raz na tydzień wracam do domu nie piechotę.
Piękna pogoda, delikatny wiaterek wszystko OK, gdyby nie kapeć złapany w Pierzchnicy.
Udało się zamówić transport, więc nie musiałem prowadzić do domu.
Mam nadzieję, że zła passa się już kończy, bo póki co średnio raz na tydzień wracam do domu nie piechotę.



