Trening z Hubertem. Dojazd szosowy do Niestachowa, stamtąd objazd części trasy Kieleckiego maratonu, odcinek do Mójczy, oraz Wietrznia. Powrót asfaltem z Mójczy do Borkowa. Trochę nas zmoczyło, ale: "Co Cię nie zabije, to Cię wzmocni" :D
Luźny trening w terenie. Głównym celem było poćwiczenie techniki jazdy, przez co zaliczyłem kilka stromych krótkich zjazdów w lesie, jazdę po piachu i strome podjazdy. Dojeżdżając do domu trening równowagi poprzez jazdę po krawężniku.
Trening w terenie. Trasa podobna do wczorajszej z drobnymi zmianami i dwukrotnym zaliczeniem górki w Piotrkowicach. Trening nieco luźniejszy niż wczoraj.
Trening po szosie. Wiatr już trochę mniejszy niż w poprzednim tygodniu, ale jeszcze trochę przeszkadza. Trasa: Chmielnik - Borków - Szczecno - Skrzelczyce - Pierzchnica - Chmielnik Pulsometr z początku delikatnie wariował, ale potem się uspokoił.
Szosowy trening z Hubertem. Trasa: Chmielnik - Daleszyce - Raków - Życiny - Drugnia - Chmielnik Jechało się całkiem dobrze, od Życin pod wiatr. Pogoda pomimo, że z rana było tragicznie, na wieczór uległa znacznej poprawie.
Zawodnik amatorskiego teamu: AFOR ADVENTURE PARK MTB TEAM.
W maratonach startuję 3 sezon. Można mnie spotkać na ŚLR.
Obecnie trwają przygotowania do sezonu 2012.